W Polsce broń jest nadal tematem tabu. Jeśli chcesz mieć broń na własność na pewno zostaniesz uznany za dziwaka, kogoś niebezpiecznego, o niezrównoważonej psychice.
A jest wręcz przeciwnie – strzelectwo to dziedzina sportu, która wymaga dużego spokoju wewnętrznego, umiejętności koncentracji i wyciszenia, natomiast kolekcjonowanie broni to wspaniałe hobby, które umożliwia zarówno poznanie historii, jak i zagłębienie się w tajniki techniki wykorzystywanej przy jej produkcji.
Aspekty te są powszechnie rozumiane i akceptowane w krajach rozwiniętych.
  Niestety w Polsce pokutuje jeszcze podejście mentalne z lat sprawowania władzy przez partię komunistyczną. Niemożliwym było wtedy danie społeczeństwu dostępu do broni, oczywiście poza pewnym ściśle ograniczonym kręgiem osób „uprzywilejowanych” i będących po linii, gdyż wiązać się to mogło z zagrożeniem funkcjonowania znienawidzonego przez społeczeństwo systemu. Podejście to, mimo wielu zmian, nadal jest dominujące - zwłaszcza w kręgach władzy i Policji.
  Zmiany te wymusiło wejście Polski do Unii Europejskiej, a także oddolne ruchy kolekcjonerów, sportowców i organizacji obronno – paramilitarnych, które zaczęły domagać się jasnych reguł, wytycznych i praw oraz ich pełnego respektowania. Proces ten trwa nadal i miejmy nadzieje, że będzie przebiegał w pożądanym kierunku.
Jednakże, aby działania te były efektywne, jedynym sposobem jest zrzeszanie się i współpraca całego środowiska.
   W innych krajach posiadanie kolekcji broni to zjawisko w pełni normalne. Zobacz przykłady z Finlandii. Prężnie działają tam różne organizacje, wspierane często przez państwo, ze wspaniałymi obiektami strzeleckimi, na których przeprowadza się niezliczoną ilość najróżniejszych konkurencji, co pozwala ich członkom na świetną zabawą oraz stanowi receptę na spędzanie wolnego czasu. Organizacje te nie działają na zasadzie „klubu dla wybranych”, a są wszędzie tam, gdzie tylko są chętni. Opierają się o lokalne społeczności i będąc otwartymi na ich sprawy i problemy, w pełni reprezentują swoich członków.


Z myślą o wszystkich sympatykach broni i strzelectwa w Polsce w 2001 r. powstało z inicjatywy jednego z prekursorów kolekcjonerstwa broni i jednocześnie amatora sportów strzeleckich – Mariana Wiśniewolskiego, Mazowieckie Towarzystwo Strzeleckie im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.
  Powołane zostało jako alternatywa dla istniejących klubów strzeleckich, nastawionych wyłącznie na wyczyn i zdobywanie punktów, a nie na przyjemności płynące z uprawiania strzelectwa oraz jako organizacja zrzeszająca i reprezentująca środowisko miłośników broni.
  Od tamtej pory nasze szeregi stale rosną. Są wśród nas zarówno panowie, jak i panie, ludzie reprezentujący najróżniejsze profesje, tacy jak: prawnicy, lekarze, funkcjonariusze państwowi, sprzedawcy, właściciele prywatnych firm czy studenci. Podjęliśmy także współprace z harcerzami, członkami LOK, a także innymi organizacjami o charakterze obronno-paramilitarnym.
  Dla nas najważniejsze jest to, iż wszystkich naszych członków cechuje zamiłowanie do broni palnej, niezależnie od preferowanej przez nich formy realizowania swych zainteresowań.
  Jako organizacja społeczna staramy się stworzyć każdemu, kto się do nas zgłosi odpowiednie warunki do rozwoju swoich pasji i jednocześnie zachęcamy do wspólnego działania, własnej inicjatywy i pracy na rzecz stowarzyszenia.
  Jeśli interesujesz się militariami i strzelectwem, masz głowę pełną pomysłów, chciałbyś coś zrobić dla siebie i Tobie podobnych, to Mazowieckie Towarzystwo Strzeleckie jest organizacją, jakiej potrzebujesz, a ona potrzebuje Ciebie. Możesz być pewien, że u nas nie będziesz pozostawiony samemu sobie.